niedziela, 28 października 2018

Tropical Island od Mariona | Edycja limitowana masek i peelingu do twarzy | Jelly mask and scrub

Jakiś czas temu miałam przyjemność przetestować nowości od Mariona. Dzisiaj dzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami i zachęcam do wypróbowania soczystych żelowych maseczek jelly mask oraz peelingu złuszczającego.
Produkty na raz - takie jak lubię. Ilość kosmetyku (10g) w saszetce wystarcza na zabieg dla mnie i dla mojego faceta - dla jednej buźki zdecydowanie za dużo. Jest to edycja limitowana niemniej jednak bardzo bym chciała żeby na stałe zagościła w naszych drogeriach. Zarówno maski jak i scrub pachną niesamowicie - eksplozja owoców gwarantowana! Saszetki kosztują naprawdę niewiele - 2-3 zł - w zamian otrzymamy dobrze pielęgnujący kosmetyk, który nie jest testowany na zwierzętach.

Czym pachną i jakie mają właściwości? 
- maseczka mango i marakuja regeneruje
- ananasowa pina colada odżywia
- bananowa eksplozja rozjaśnia przebarwienia
- ananas daje zastrzyk nawilżenia
- kiwi delikatnie ale skutecznie złuszcza martwy naskórek

Chociaż lato się skończyło owocowe aromaty zawsze są i będą na topie, nie rezygnujcie na rzecz korzenno-czekoladowych kosmetyków z edycji limitowanej od Mariona!
A nóż zapach soczystego, orzeźwiającego arbuza przywoła wakacyjne wspomnienia?

Produkty Mariona spisały się u mnie naprawdę dobrze. Kosmetyki nie uczuliły mnie ani nie podrażniły mojej skóry. Jestem typowym mieszańcem - kapryśnym i zmiennym w zależności od dnia cyklu. Jeżeli Wy również macie kłopot z doborem produktów "okazjonalnych" przetestujcie sobie powyższe maseczki oraz peeling.
Ciężko jest mi wybrać saszetkę, która przypadła mi najbardziej do gustu - skłonna jestem nieśmiało powiedzieć, że każda zasłużyła na miano ulubionego kosmetyku. Jeżeli jednak musiałabym wybierać - wygrywa melonowa!

Jak stosujemy powyższe maseczki i peeling?
- maski rozprowadzamy równomiernie na twarzy omijając okolice oczu i pozostawiamy na 15 minut, masując kolistymi ruchami. Po upływie zalecanego czasu zmywamy ciepłą wodą.
- peeling nakładamy na wilgotną buzię i delikatnie ścieramy martwy naskórek.
Czytaj dalej »

czwartek, 18 października 2018

CAFE MIMI - Zestaw do pielęgnacji włosów SOS odbudowa | maska z olejem z amarantusa do włosów zniszczonych i odwodnionych oraz serum do skóry głowy z olejem z zielonej kawy.

To już ostatni produkt od marki CAFE MIMI jaki udało mi się przetestować dzięki współpracy z internetową drogerią TRINY.PL. 2-etapowy zestaw przeznaczony jest do pielęgnacji włosów zniszczonych i odwodnionych. Maska zawiera w swoim bogatym składzie między innymi olej z amarantusa, natomiast serum wzbogacone jest w olej z zielonej kawy.

maska - Aqua, Myristyl Alcohol, Amaranth (Amaranth) Seed Oil (olej z nasion amarantusa), Cetrimonium Chloride, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter Oil (masło Shea), Polyquaternium-37, Persea Gratissima (Avocado) Oil (olejek z awokado), Olea Europaea (Olive) Fruit Oil (oliwa z oliwek), Bis-Cetearyl Amodimethicone (and) Ceteareth-7 (and) Ceteareth-25, Citrus Medica Limonum (Lemon) Fruit Extract (ekstrakt cytrynowy), Cyclopentasiloxane and Dimethiconol, Silicone Quaternium-18 (and) Trideceth-6 (and) Trideceth-12, Perfume, Phenyl Trimethicone, Pyrus Malus (Apple) extract (ekstrakt z jabłka), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid.

serum - Aqua, Hibiscus Sabdariffa (Hibiscus) Flower Extract (ekstrakt z hibiskusa), Citrus Medica Limonum (Lemon) Fruit Extract (ekstrakt cytrynowy), Betaine (ekstrakt z buraka cukrowego), Polyquaternium-37, Scutellaria Baicalensis (Baikal Scullcap) Extract (ekstrakty z tarczycy bajkalskiej), Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil (olejek arganowy), Plukenetia Volubilis (Inca Nut) Seed Oil (olejek Inca Inchi), Perfume, Pogostemon Cablin (Patchouli) Leaf essential Oil (olejek z paczuli), Coffea Arabica (Coffee) Seed Oil (olejek z zielonej kawy), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid.

Muszę przyznać, że to duo nie jest dla mnie - albo może inaczej - jest ale w mniejszych ilościach. Moje włosy nie potrzebują aż takiego odżywienia. Po zastosowaniu zestawu oraz po wysuszeniu włosów okazało się, że są tak dociążone, że wizualnie wyglądały na tłuste. Mam wrażenie, że nałożyłam zbyt dużą ilość serum oraz/lub włosy niedokładnie wypłukałam z maski. Tak czy inaczej - po ponownym zanurzeniu włosów w wodzie i zmyciu produktów - pasma ekspresowo odżyły i miały się naprawdę świetnie. Tak więc moje Drogie - jeżeli Wasze włosy są w tragicznej kondycji - warto zafundować im taką dozę nawilżenia. Jeżeli natomiast Jesteście posiadaczkami włosów niskoporowatych -  stosujcie zestaw z umiarem, maska na końcówki, serum bardzo oszczędnie.

No to na koniec ciut informacji ogólnych: zestaw 20ml maski, 5 ml serum. Bogata, treściwa konsystencja oraz naturalny skład. Zapach przyjemny. Do zestawu dołączony czepek. Forma kosmetyków zmyślna i przydatna w podróży.

Poza tym zestawem testowałam inne kosmetyki o których pisałam w tych wpisach (linki). Zapraszam do odwiedzenia internetowej drogerii TRINY.PL, na której zakupicie produkty marki CAFE MIMI.
Czytaj dalej »

poniedziałek, 8 października 2018

Zamówienie z TRINY.PL | CAFE MIMI - szampon, odżywka, maska i 2-etapowe zestawy do pielęgnacji twarzy.

Wszystkie te wspaniałości, o których będę dzisiaj pisała zamówiłam na internetowej drogerii TRINY.PL. To właśnie tam poznałam markę CAFE MIMI, która charakteryzuje się kolorowymi pojemniczkami na raz i nie tylko. W ofercie marki CAFE MIMI znaleźć można również pełnowymiarowe produkty m.in szampony, maski, balsamy czy żele do mycia ciała.

Szampon z odżywką do wszystkich rodzajów włosów, ekspresowa maska regenerująca oraz dwuetapowe zestawy do twarzy - maseczka rozgrzewająco regenerująca dla skóry normalnej lub pozbawionej blasku z rokitnikiem i odmładzający duet dla skóry dojrzałej i z przebarwieniami z kwasami AHA to kosmetyki, które otrzymałam w ramach współpracy z internetową drogerią TRINY.PL. Jeżeli więc macie ochotę wypróbować markę CAFE MIMI zajrzyjcie tam koniecznie!
Zacznę od ekspresowej maski do włosów, która działa rewelacyjnie. Efekt gładkiej tafli jest natychmiastowy. Włosy po jej użyciu są błyszczące i aksamitne w dotyku. Sztos. Producent zaleca zmyć produkt po jednej minucie - ja jednak daje jej kilka dłuższych chwil po to, aby składniki odżywcze miały czas wniknąć w strukturę włosa. Jestem zachwycona tą maseczką i gwarantuję Wam, że trafi do koszyka przy kolejnych zakupach na TRINY.PL.
250 ml opakowanie, o którym pisałam już w tym WPISIE idealnie sprawdza się zarówno na co dzień jak i w podróż. Treściwa konsystencja maski nie spływa z włosów, zapach zachęca do przedłużenia zabiegu. 95% naturalny skład z pewnością zadowoli osoby ceniące sobie eco-kosmetyki.

Kolejnym produktem, który również otrzymuje ode mnie wysokie notowania jest szampon z odżywką w jednym przeznaczony do wszystkich typów włosów. Tutaj mogę śmiało polecić kosmetyk na wyjazdy. Lekka, 100 ml saszetka wypełniona jest po brzegi wartościową zawartością o naturalnym składzie, przyjaznym dla środowiska. Kosmetyk, tak jak każdy marki CAFE MIMI nie jest testowany na zwierzętach. Nie zawiera parabenów, olei mineralnych ani innych przedziwnych składników, które zupełnie nie są potrzebne... Myjąc włosy tym produktem nie musimy stosować już masek ani odżywek. Produkt nie plącze włosów dzięki czemu nie mamy problemu z rozczesywaniem ich. Dobrze oczyszcza i przyjemnie pachnie.
2-etapowe zestawy to coś, co skradło moje serce już dawno, dawno temu. Lubię takie duety na raz - to takie moje małe SPA, moja chwila relaksu. Teraz dzięki CAFE MIMI mogę częściej pozwolić sobie na taki luksus ponieważ oferta jest naprawdę bogata no i cena takiego duetu nie jest wygórowana. Na TRINY.PL zamówiłam między innymi zestaw do pielęgnacji twarzy dla skóry normalnej lub pozbawionej blasku z owocem rokitnika. Maseczka jest rozgrzewająco-regenerująca. 15ml maseczki to naprawdę dużo, również 5ml serum z zapasem wystarczyło na moją buzię w związku z powyższym i dłonie załapały się na domowe SPA. Maska fajnie rozgrzewa, robi to jednak na tyle delikatnie, że nie podrażnia skóry nawet tej wrażliwej czy skłonnej do alergii. W połączeniu z serum twarz wygląda promiennie i świeżo. Tonizujące działanie produktów sprawia, że buzia nie świeci się. Nie odczułam również ściągnięcia, którego strasznie nie lubię, a które niestety często pojawia się po zastosowaniu innych masek. Kosmetyk trzymamy na buzi 15 minut, a po zmyciu go wodą nakładamy serum-aktywator, które całkowicie się wchłania.

Maseczkę odnawiającą dla skóry dojrzałej i z przebarwieniami z kwasami AHA podarowałam mamie. Moja cera nie potrzebuje takiego zastrzyku składników odżywczych. Mama jest kobietą 50+, na co dzień stosuje jedynie lekki krem, makijaż wykonuje od lat sprawdzonym podkładem drogeryjnym. Chociaż nie pali papierosów, ani nie spożywa alkoholu jej cera traci jędrność wraz z wiekiem. Po zastosowaniu duetu od CAFE MIMI jej buzia nabrała promiennego blasku i mam wrażenie delikatnie napięła się, niewidzialna siateczka ładnie ujędrniła jej skórę i sprawiła, że ta wyglądała na wypoczętą. Serum-aktywator z kwasem hialuronowym nawilżył przesuszone skórki wokół ust i brwi.  Tutaj tak jak w przypadku wcześniejszego duetu: 15ml + 5ml.

Robiąc zakupy na TRINY.PL koniecznie nie zapomnij zaopatrzyć się w ekologiczną, solidną torbę wykonaną w 100% z włókien pochodzenia naturalnego w stylu ZERO WASTE!
Czytaj dalej »

sobota, 15 września 2018

BASICLAB DERMOCOSMETICS Z GAMY CAPILLUS produkty do włosów wypadających i osłabionych. Szampon i odżywka

Dzisiaj przygotowałam dla Was drugi wpis w ramach współpracy z marką dermokosmetyków Basiclab. Poza antyperspirantem, o którym pisałam TUTAJ, do testów otrzymałam również szampon i odżywkę z gamy Capillus do włosów wypadających i osłabionych. Te produkty to jedynie część kosmetyków jakie oferuje nam marka Basiclab. Na stronie producenta znajdziecie również inne antyperspiranty oraz pozostałe szampony i odżywki przeznaczone do innych typów i problemów z jakimi musimy się zmagać w walce o piękne i przyciągające uwagę włosy. 

Szampon i odżywka zamknięte zostały w 300 ml plastikowych pojemnikach z pompką. Uwielbiam takie rozwiązanie dlatego, że nie trzeba kombinować z głową w dół aby odkręcać czy wyciskać stosowne kosmetyki. Naciskamy, dozujemy i już. Obydwa produkty bardzo ładnie pachną, mi nieco przypominają zapach owoców leśnych. Konsystencja kremowa, dość rzadka - zarówno w przypadku odżywki jak i szamponu. Nie jest to jednak problem - uważam, że kosmetyki mimo tego należą do wydajnych. Szampon bardzo dobrze się pieni, a odżywka idealnie rozprowadza się po włosach. 
Kosmetyki oferowane przez markę Basiclab wyróżnia nienaganny skład pełen bogactwa naturalnego. Nie znajdziemy w nich parabenów, SLS, SLES, metyloizotiazolinonu, phenoxyethanolu ani silikonów wizualnie poprawiających kondycję włosa.  W zamian za to otrzymujemy ekstrakty roślinne, aminokwasy, aktywne składniki nie mające negatywnego wpływu na organizm ani na środowisko. 

Szampon do włosów wypadających producent zaleca pozostawić na włosach przez kilka chwil. 3-4 minutowy kontakt ze skórą głowy nie podrażni jej ani nie wysuszy - czego obawiała się moja koleżanka. Wręcz przeciwnie, taki zabieg ma za zadanie sprawić, że składniki aktywne wnikną w skórę, w cebulki włosowe i zadziałają lepiej niż wówczas, gdy zmylibyśmy szampon od razu. 
Odżywka do włosów wypadających przeznaczona jest do częstego stosowania, śmiało więc możemy używać jej codziennie po to, aby poczuć tą miękkość już w momencie spłukiwania jej. 
Włosy po szamponie nie są "tępe", matowe czy bez połysku. Wręcz przeciwnie - kiedy nam się spieszy nie musimy aplikować już odżywki aby ułatwić rozczesywanie czy wygładzić poszczególne pasma. Włosy stają się miękkie, zdecydowanie wolniej się przetłuszczają i co najważniejsze - zauważyłam mniejsze wypadnie. 
Odżywka dobrze nawilża, dodatkowo wygładza i dostarcza naszym włosom niezbędnych składników odżywczych, dzięki czemu nie puszą się, ani nie łamią. W połączeniu z szamponem tworzą niezły duet w walce o piękne włosy. 

Jestem ciekawa czy stosowaliście już kosmetyki marki BASICLAB?
Czytaj dalej »

wtorek, 11 września 2018

CAFE MIMI 2-etapowy zestaw do pielęgnacji włosów SIŁA i BLASK oraz Jedwabne mydło do ciała i włosów | TRINY.PL

We współpracy z internetową drogerią TRINY.PL przygotowałam dla Was propozycję włosowego SPA. Jeżeli więc i Ty lubisz co jakiś czas szczególnie zadbać o kondycję swoich włosów oraz zafundować im mały zabieg w domowym zaciszu to koniecznie przeczytaj ten wpis, a także zapoznaj się z produktami marki cafe mimi, które znajdziesz we wspomnianej przeze mnie na samym początku drogerii.

Cafe mimi to cała gama kosmetyków ukrytych w przesłodkich, kolorowych pojemniczkach idealnych "na raz" i nie tylko. Wśród produktów znajdziesz perełki zarówno do pielęgnacji włosów, twarzy, rąk, stóp, a także całego ciała. O marce dowiedziałam się kilka tygodni temu, znalazłam ją na TRINY.PL i koniecznie musiałam przetestować. Skusiła mnie bogata, treściwa i pełna naturalnych składników zawartość, a także forma produktu.

Dzisiaj recenzja 2-etapowego zestawu do pielęgnacji włosów "Siła i blask" oraz jedwabnego mydła przeznaczonego do mycia ciała i włosów z proteinami jedwabiu oraz ekstraktem z berberysu.

Zacznijmy od myjadła. W tej kwestii jeszcze do niedawna nie byłam wymagająca. Uważałam, że produkt do mycia włosów czy ciała ma myć i jeżeli spełnia tą podstawową funkcję to ja to kupuję. Teraz, od momentu, kiedy wnikliwiej analizuję składy i dbam o środowisko, a także staram się, aby kosmetyki, w które się zaopatruję były w pełni ekologiczne bardziej grymaszę i odrzucam znaczną część produktów, które jak dotąd stosowałam. Kiedy więc zobaczyłam na TRINY.PL mydło od Cafe mimi postanowiłam nie czekać ani chwili dłużej. 95% naturalnych składników, SLS dość daleko w składzie jak również wielofunkcyjność sprawiły, że zechciałam mieć go w swojej łazience i nie żałuję. Produkt bardzo ładnie pachnie, odświeżająco i pobudzająco. Jest dość gęsty i pieniący przez co wydaje się być bardziej wydajnym niż niektóre eco-produkty, po których włosy są tępe i szorstkie, a uzyskanie piany graniczy z cudem. Mydło świetnie nadaje się w podróż - miękka buteleczka w formie saszetki i podwójne zastosowanie to super sprawa przy kompletowaniu bagażu. Kolejny plus to cena w stosunku do jakości - koszt niespełna 9 złotych to naprawdę niewiele. W zamian otrzymujemy kosmetyk godny polecenia i wypróbowania.

2-etapowy zestaw do pielęgnacji włosów siła i blask to must have! Skoncentrowana, bogata w składniki odżywcze maska oraz serum do skóry głowy to produkty, które powinny znaleźć się w każdej kosmetyczce - nawet tej męskiej. Zestaw od Cafe mimi to taka mała baza do domowego SPA, wystarczy jeszcze tylko kilka świec, muzyka i odrobina dobrego wina i relaks mamy gwarantowany! Do zestawu dołączony jest czepek - nie jest to jednak zwyczajna "foliówka z gumką" jak to się często przytrafia w przypadku gratisów do produktu, a naprawdę dobrej jakości czepek kosmetyczny wyścielany od wewnątrz czymś, co moim zdaniem lepiej utrzymuje ciepło i sprawia, że łuski włosowe rozchylają się dzięki czemu składniki aktywne wnikają w głąb włosa bardziej efektywnie. Maski nie jest dużo - nie chodzi tutaj jednak o to, żeby nałożyć jej przesadnie - pielęgnując włosy, ciało czy twarz warto zachować umiar! Poza tym, nie ilość lecz jakość oraz systematyczność są gwarancją sukcesu. Maska nie obciąża włosów, ale ładnie dociąża kosmyki, zapobiegając puszeniu. Zmiękcza włosy i poprawia wizualnie ich stan już po pierwszym zastosowaniu. Uważam, że składniki aktywne mają szansę odżywić i poprawić kondycję włosów. Kosmetyk super sprawdzi się przed imprezą, a także po - ja użyłam zestawu po wojażach fryzjerki na mojej głowie.
Serum do skóry głowy również jest produktem skoncentrowanym - o konsystencji lekkiej odżywki. Nakładałam go opuszkami palców na linię czoła, skronie oraz między wydzielanymi grzebieniem przedziałkami. Nie przyspiesza przetłuszczania, delikatnie obciąża ale tłumaczę to bogatą w ekstrakty roślinne i oleje formułą, która ma nasycić skórę głowy witaminami i odżywić ją. 

MASKA: Aqua, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil (olejek z pestek winogron), Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Shea Butter Ethyl Esters (z masła Shea), Brassica Oleracea Italica (Broccoli) Seed Oil (olej z nasion brokułu), Cocos Nucifera (Coconut) Oil (masło kokosowe), Phenyl Trimethicone, Silicone Quaternium-18 (and) Trideceth-6 (and) Trideceth-12, Perfume, Polyquaternium-37, Pyrus Malus (Apple) extract (ekstrakt z jabłka), Citrus Medica Limonum (Lemon) Fruit Extract (ekstrakt cytrynowy), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid

SERUM: Aqua, Hibiscus Sabdariffa (Hibiscus) Flower Extract (ekstrakt z hibiskusa), Citrus Medica Limonum (Lemon) Fruit Extract (ekstrakt cytrynowy), Betaine (ekstrakt z buraka cukrowego), Polyquaternium-37, Scutellaria Baicalensis (Baikal Scullcap) Extract (ekstrakty z tarczycy bajkalskiej), Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil (olejek arganowy), Plukenetia Volubilis (Inca Nut) Seed Oil (olejek Inca Inchi), Perfume, Pogostemon Cablin (Patchouli) Leaf essential Oil (olejek z paczuli), Coffea Arabica (Coffee) Seed Oil (olejek z zielonej kawy), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid.

MYDŁO: Aqua, Berberis Aquifolium (Mahonia Aquifolium) extract, Cocamidopropyl betaine, Vegetable Glycerin, Coco Glucoside, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Cocoamphoacetate, Betaine, Sodium Chloride, Silk Amino Acids, Panthenol, Glycol Distearate, Perfume, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Citric Acid.

Robiąc zakupy na TRINY.PL koniecznie nie zapomnij zaopatrzyć się w ekologiczną, solidną torbę wykonaną w 100% z włókien pochodzenia naturalnego w stylu ZERO WASTE!
Czytaj dalej »

piątek, 7 września 2018

Wrześniowy przegląd prasowy | miesięcznik Zwierciadło z kalendarzem na 2019 rok

W tym roku to chyba miesięcznik Zwierciadło zawstydził pozostałe czasopisma i już we wrześniu (numer październikowy) ukazał się z dodatkiem w postaci kalendarza na 2019 rok. Jako, że należę do osób wręcz uzależnionych od planowania życia i przestrzeni wokół siebie nie mogłam przejść obok regału z prasą obojętnie.

Kalendarzyk robi robotę i chociaż mały i niepozorny, zmieścimy w nim najważniejsze informacje. Miesięczne rozkładówki, miejsce na notatki na końcu brulionu oraz podgląd na cały 2019 rok to to, czego potrzebuję "na szybko". Designerska okładka z roślinnym motywem i zamykanie na gumkę upewniły mnie w przeświadczeniu, że dokonałam dobrego zakupu :)

Co jeszcze ciekawego przykuło moją uwagę w magazynie Zwierciadło? 
- kupon rabatowy o wartości 100 zł przy zakupie za minimum 200 złotych do wykorzystania do końca października tego roku.
- "kolorowa układanka" czyli co będzie na topie w sezonie jesień/zima 2018
- niezwykle ciekawy artykuł o szczepionkach, który przeczytać powinien każdy rodzic
- wywiad z Kamilą Kielar - podróżniczką i miłośniczką fotografii
- reportaż o potrzebie wolontariatu
- i wiele wiele innych...


Czytacie Zwierciadło? Sięgacie po prasę czy od kiedy Internet stał się wszędobylski zapominacie o tej formie relaksu? Ja z przyjemnością siadam do czasopism i zatapiam się w ich treści.


Czytaj dalej »

poniedziałek, 3 września 2018

ISANA haarol kokos & avocado | olejek do włosów dostępny w drogerii sieci ROSSMANN

Na kosmetykach marki Isana nie zawiodłam się chyba nigdy, są tanie ale doskonale pełnią swoją funkcję, nie uczulają mojej wrażliwej skóry i mają całkiem świetne składy. Dobrze pielęgnują i są przebadane dermatologicznie. Mam już jedno serum przeznaczone do ochrony końcówek włosów od marki Isana i bardzo sobie chwalę. Teraz pora na bardziej aromatyczny wariant - Drogie Panie, przedstawiam bohatera dzisiejszego wpisu - olejek z kokosem i awokado!

Zauroczył mnie zapachem i uwiódł moje zmysły -olejek dostępny za mniej niż 10 złotych w drogeriach sieci Rossmann działa i poleca się do przetestowania. Kupiłam go kilka tygodni temu. Skusił mnie "letni design" buteleczki, a także aromat. Uwielbiam kokosowe oraz waniliowe produkty do pielęgnacji ciała oraz włosów i z przyjemnością sięgam po nowości dostępne na polskim rynku. 

Olejek kokosowo-awokadowy to produkt, na który warto zwrócić uwagę przy kolejnej wizycie w drogerii. 100 ml buteleczka wystarczy mi na bardzo, bardzo długo, no chyba, że będę szalała z nim jak do tej pory i nakładała na włosy przed każdym myciem nie szczędząc go ani odrobinę. Jest tani - więc nie żałuję. 
Świeży, kokosowy zapach jest moim faworytem, przepiękny aromat otula i utrzymuje się dość długo na włosach. Produkt stosowany po umyciu nie obciąża włosów, a zawarte w składzie silikony odpowiednio zabezpieczają końcówki przed uszkodzeniami mechanicznymi i wysoką temperaturą prostownicy. Olejek polecam również wcierać przed umyciem - olej awokado i kokosowy dobrze nawilżają i wygładzają kosmyki, sprawiając, że te ładnie się rozczesują. Produkt dobrze się zmywa.

Jego prosty skład bardzo mi zaimponował, dwa silikony - cyclopentasiloxane i dimethiconol, olej kokosowy i z awokado, a także zapach, któremu zawdzięczamy małą chwilę zapomnienia. Jak dla mnie bomba!

Jestem ciekawa czy używacie tego olejku czy raczej sięgacie po klasyczną wersję serum od Isany? A może możecie polecić mi coś równie aromatycznego do pielęgnacji końcówek moich włosów? Zapraszam do aktywności w komentarzach. 

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia