czwartek, 25 września 2014

8 wskazówek ułatwiających organizację czasu :)

Witam Was bardzo cieplutko.
Październik zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim STUDIA. Właśnie z tej okazji postanowiłam stworzyć dla Was post zawierający cenne wskazówki dotyczące tego jak organizuję swój dzień. Wiem, że część z Was już rozpoczęła naukę we wrześniu, ale nie miałam wystarczająco czasu na to, aby zebrać wszystkie informacje i ubrać je w słowa wcześniej.
ORGANIZACJA CZASU odgrywa dla mnie kluczową rolę. Ciężko jest bez wcześniejszego planowania pogodzić pracę, studia oraz pozostałe obowiązki, znajdując w tym wszystkim chwilę dla siebie.
Dzisiaj zachęcam Was do przeczytania o OŚMIU zasadach, którymi kieruję się układając swój plan dnia/tygodnia/miesiąca.



Po pierwsze- SPORZĄDZAJ NOTATKI.
Notatki nie tylko sporządzaj na zajęciach w szkole czy na studiach. Zarówno w pracy jak i w domu warto mieć pod ręką notes, w którym możesz zapisywać luźne myśli, Notuj wszystko co przyjdzie Ci do głowy, a dopiero potem weryfikuj czy jest to istotne czy nie. Numer telefonu czy adres? Przepis na ciasto znaleziony w Internecie? Pomysł na projekt z biologi lub technologi informacyjnej? JASNE :)

Po drugie- PROWADŹ KALENDARZ.
Kalendarz jest bardzo ważnym "gadżetem" umożliwiającym Ci gromadzenie wszystkich informacji w jednym miejscu. Ja w swoim kalendarzu zamieszczam wszystko to co robię i co zrobić powinnam. Siadam wieczorem i uzupełniam, odhaczam i dopisuję rzeczy, które należy zrobić następnego dnia. Prowadzenie kalendarza sprawia Ci trudności? Postanawiasz sobie, że od stycznia pora wziąć się w garść, a po kilku tygodniach poddajesz się albo zapominasz o istnieniu kalendarza? Zacznij od dziś- założę się, że w Twoim biurku znajdzie się jakiś kalendarz, z którym 10 miesięcy temu wiązałaś wielkie nadzieje. Przez październik, listopad i grudzień dojdziesz do wprawy, znajdziesz dla siebie najlepszy sposób- przekonaj się, że to naprawdę świetna zabawa :)

Po trzecie- WYZNACZAJ PRIORYTETY.
Czy Wam też czasem chce się płakać na samą myśl o ilości zadanej pracy domowej? Czy natłok obowiązków w pracy przytłacza Cię do tego stopnia, że najchętniej rzuciłabyś wszystko i poszła do domu? Właśnie w takich momentach należy nauczyć się wyznaczania priorytetów. Zapisuj zadania w notesie, a następnie ustal hierarchię. Podziel na grupy: zastanów się co jest najważniejsze, a co może jeszcze poczekać. 

Po czwarte- ROZWAŻAJ RÓŻNE MOŻLIWOŚCI.
"Życie to sztuka wyborów" i my, czy chcemy czy nie musimy tych wyborów dokonywać na każdym kroku. Planując naszą przyszłość zarówno odległą jak i najbliższą musimy podejmować różnego rodzaju decyzje. Zastanów się co będzie dla Ciebie dobre, bo czasem jest za późno aby się wycofać.  

Po piąte- BĄDŹ SYSTEMATYCZNA.
Systematyczność jest bardzo ważną cechą charakteru zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Ja staram się być systematyczna przez cały czas. Nie odkładam obowiązków "na jutro", nie czekam, aż "zrobi się samo". Codziennie wieczorem poświęcam pół godzinki na uzupełnienie kalendarza, analizuję czego dokonałam, a czego nie udało mi się zrealizować- dzięki temu o niczym nie zapominam :)

Po szóste- UTRZYMUJ PORZĄDEK.
Ten punkt sprawiał mi najwięcej problemu. Powiem szczerze i bez "owijania w bawełnę"- jestem bałaganiara :) Dużo czasu zajęło mi zdyscyplinowanie się i nauka sprzątania od zaraz. Teraz potrafię utrzymać porządek. W moim biurku znajdziecie mnóstwo kolorowych teczek, a w nich pogrupowane dokumenty czy notatki. Zakochałam się w ozdobnych pudełkach i kosmetyczkach. 

Po siódme- TWÓRZ LISTY ZADAŃ
Lista zakupów, lista rzeczy do zrobienia, lista marzeń czy planów... bez znaczenia :) Przejrzysta forma pozwala na szybkie zapamiętanie. Uwielbiam moment skreślania kolejno zrealizowanych punktów na liście, ot taki balsam dla duszy:)

Po ósme- ODPOCZYWAJ.
Najprzyjemniejszą czynność pozostawiłam na deser. Najprzyjemniejszą i najważniejszą moim zdaniem. Jesteśmy tylko ludźmi, mamy prawo do chwili oddechu nawet w najbardziej stresujący i pracowity dzień. Rób przerwy, znajdź czas na leniwe śniadanie czy lunch (nie jedz w pośpiechu!), idź na spacer, weź gorącą kąpiel. Zmęczony organizm nie funkcjonuje poprawnie. Wypoczęta masz w sobie więcej pasji i kreatywnych pomysłów :)

26 komentarzy:

  1. truskawkowe ciacho25 września 2014 20:33

    Super wpis, więcej takich proszę!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się wyuczyłam organizacji czasu ;) czasami trzeba coś nagiąć, z czegoś zrezygnować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też musiałam się tego wyuczyć, teraz pewne czynności związane z organizacją wykonuję machinalnie :)

      Usuń
  3. Ja tylko prowadze kalendarz, ale zapisuje w nim tylko kiedy sa jakies kart, spr i takie podobne, zeby nie uczyc sie czegos na ostatnia chwile i nie miec zaleglosci w liceum ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pomocne przy moich dwóch kierunkach! :) z pewnością z czegoś skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że ciężko pogodzić dwa kierunki :) Ja studiuję i pracuję jednocześnie i czasem ilość obowiązków mnie przeraża :))

      Usuń
    2. Ja w tym roku zaczynam drugi kierunek i obawiam się, że nie pogodzę obowiązków i że się nie wyrobię z tym wszystkim. Systematyczne planowanie ułatwia życie :)

      Usuń
  5. za to mi kompeltnie organizowanie czasu nie wychodzi wiec robie wszystko na spontana a potem się wszędzie spóźniam i nie wyrabiam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Thanks on your marvelous posting! I definitely enjoyed
    reading it, you're a great author.I will ensure that I bookmark your blog and will eventually come
    back at some point. I want to encourage you to continue your great work, have a nice
    afternoon!

    Stop by my web site :: Recommended Reading

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja żyję z kalendarzem w ręku już przez większość życia - zaczęłam jako nastolatka. Zawsze robię tyle rzeczy, ze muszę planować, bo nie zdążyłabym.

    PS. Zadałaś u mnie pytanie, a ja odpowiedziałam z dużym opóźnieniem: jeśli chodzi o kolaż, który zrobiłam jako ilustrację do wpisu o wishliście, korzystałam z programu Photoshop Elements, ale myślę, że większość programów graficznych poradzi sobie z takim zadaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź, muszę w końcu nauczyć się tworzyć kolaż :)

      Usuń
  8. cenne rady, choć z systematycznością u mnie czasem bywa różnie i czasem braknie chęci do notowania w papierowym kalendarzu i wszystko elektrycznie niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego niestety? Nie ważne jak- ważne, że skutecznie :) Ja też czasem zapisuje różne rzeczy na telefonie, szczególnie wtedy kiedy leżę już w łóżku i coś mi się przypomni a nie chce mi się wstawać i włączać światła :)

      Usuń
  9. Emilko znam Cię już jakiś czas i wiem, że masz fioła na punkcie I-D-E-A-L-N-E-G-O i P-O-U-K-Ł-A-D-A-N-E-G-O życia i zrobisz wszystko, żeby tak ono wyglądało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga skoro mnie znasz to wiesz, że staram się zarażać innych moim fiołem :P

      Usuń
  10. To wszystko jest trudniejsze niż się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko tak strasznie wygląda, w rzeczywistości wszystko idzie gładko i nie sprawia żadnych trudności. Nawet nie zauważysz kiedy planowanie wejdzie Ci w nawyk :)

      Usuń
  11. Super wskazówki :) Do większości się stosuję i naprawdę tak jest łatwiej i lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobne sposoby na ogarnięcie rzeczywistości :)

      Usuń
  12. Szczera prawda! Bardzo podoba mi się tutaj! Obserwuję i zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam na kolejne wpisy :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak uważasz, pozdrawiam :)

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia