wtorek, 9 września 2014

Nawilżająca maska z algami i oliwą z oliwek od firmy KALLOS


Witam Was bardzo cieplutko i zapraszam na recenzję nawilżającej maski z algami i oliwą z oliwek od firmy KALLOS. 
W ramach akcji wielkiego denka pozbyłam się wszystkich odżywek i masek i zakupiłam wyżej wspomnianą maskę nawilżającą z algami oraz stojącą potulnie na zdjęciu obok wersję z keratyną. Produkty podbiły moje serce tak bardzo, że na razie nie zamierzam wracać ani do Alterry ani do innych produktów, które wywoływały na moich włosach efekt WOW. Wersji keratynowej używałam regularnie przez miesiąc i zużyłam troszkę więcej niż 1/3 opakowania za które zapłaciłam 9.90. Recenzja najprawdopodobniej pojawi się w weekend. Dzisiaj jednak kilka słów o jej algowej siostrze.

Produkt zamknięty jest w 1000ml plastikowym słoiczku, dzięki któremu nie ma problemu z wydobyciem zawartości. Maska pachnie... intensywnie. Początkowo pomyślałam- perfumy? Teraz jednak odrobinę męczy mnie ten zapach, którego nie potrafię zdefiniować. Pomimo dość gęstej konsystencji produkt bardzo ładnie rozprowadza się na włoskach, które wręcz go wypijają i w mgnieniu oka stają się miękkie. Uwielbiam taki efekt :)

Najważniejsza rzecz, czyli działanie: Zarówno wtedy,kiedy maskę trzymam na włosach kilka minut jak i wtedy, kiedy pozostawiam ją na godzinkę pod czepkiem moje włosy są prawie w idealnym stanie! Odpowiednio nawilżone, miękkie, gładkie i lśniące. Minusów brak? Niestety nie, PRAWIE idealna maska ma swoje wady, a mianowicie- zapach, który niezbyt przypadł mi do gustu utrzymuje się wyjątkowo długo no i dociążenie, a raczej jego brak. Maska bardzo nawilża przez co moje włosy czasem są zbyt lekkie i wierzchnia warstwa "fruwa" we wszystkie strony :) - teraz radzę sobie z tym dodając odrobiny gliceryny, zimą może wypróbuję kilka kropel oleju? Jeśli macie jakiś pomysł to proszę o radę.

SKŁAD PRODUKTU:

Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Fucus Vesiculosus Extract, Laminaria Digitata Extract, Spirulina Maxima Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Benzyl Alcohol, Methylchloroisoth Iazolinone, Methylisothiaz Olinone

Znacie ten produkt? Pomożecie mi z analizą składu ?:))

ZAPRASZAM NA RECENZJĘ KERATYNOWEGO KALLOSA, WYSTARCZY KLIKNĄĆ TUTAJ

31 komentarzy:

  1. Oj ja nie jestem specjalistką od składów, dopiero raczkuję w tej dziedzinie ;)
    Ciekawa jest ta maska :) Zamówiłam sobie Kallosa bananowego, ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio wiele osób stawia na Kallosa bananowego, też zastanawiałam się nad jego zakupem ale w ostateczności zdecydowałam się nad tym z algami- kiedyś stosowałam spirulinę i ładnie nawilżyła moje włoski więc może dlatego :)

      Usuń
  2. Skład wygląda obiecująco,może te dwa konserwanty usunęłabym aby był ideał. Aktualnie w Hebe chyba ta maska jest za 7,99. Warto wypróbować.
    Ja sobie nie mogę pozwolić na trzeci słój maski bo dopiero co capnęłam bananową i czekoladową. Niepostrzeżenie narobiłabym sobie zapasu na 4 lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja teraz też jestem posiadaczką dwóch opakowań więc spokojnie do końca roku mi wystarczą :)

      Usuń
  3. truskawkowe ciacho9 września 2014 22:27

    Nie znam tej maski ale sklad jest calkiem niezly :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurcze nawet nie wiedzialam ze taka istnieje o.O a wydaje sie idealna dla moich wlosow ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się na nią zdecydujesz- daj znać :) Chętnie poznam Twoją opinię o tej masce :)

      Usuń
  5. ja mam bananowa i fajnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zapach Twojej maski przypadł Ci do gustu. Niestety nie mogę powiedzieć tego samego o mojej ;)

      Usuń
  6. Mam ją w zapasach i jestem jej strasznie ciekawa :-) Teraz mam bananową i spisuje się bardzo bardzo dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj proszę znać jak spisała się na Twoich włoskach :)

      Usuń
  7. Wedlug mnie sklad jest calkiem ok, lubie maski kallosa a tej jeszcze nie próbowałam: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo polubiłam Kallosowe maski. Miałam kiedyś jeszcze jaśminową i słynną latte :)

      Usuń
  8. musze sobie sprawic jakas maske tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. też tak uważam, bardzo sympatycznie się jej używa :)

      Usuń
  10. Hi, i read your blog from time to time and i own a similar one and i
    was just curious if you get a lot of spam feedback?
    If so how do you stop it, any plugin or anything you can recommend?
    I get so much lately it's driving me insane so any assistance
    is very much appreciated.

    My web-site cheap web hosting with free domain

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze niestety żadnego Kallosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. czaję się na tą bananową ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie stosowałam jeszcze żadnego produktu Kallosa, choć wiele pozytywnego czytałam o produktach tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam produkty z algami, ale tej maski nie miałam okazji przetestowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam spirulinę, ale zapach był odrzucający :)

      Usuń
    2. Oj tak... spirulina ma swój specyficzny zapach, ale idzie przeżyć :)

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia