poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Pierwsze urodziny mojego bloga: podziękowanie, podsumowanie i ROZDANIE

Witam Was bardzo cieplutko i zapraszam na post. To już rok od kiedy jestem na blogosferze, fantastyczny rok w którym zapoznałam się z zasadami blogowania, nawiązałam współprace i zdobyłam wielu wirtualnych znajomych, którzy zawsze służą radą i pomocą. To o Was mowa moi Mili, to Wy dajecie mi siłę do tworzenia kolejnych wpisów i udowadniacie, że ma to sens. Chcę Wam bardzo gorąco podziękować za to, że Jesteście ze mną- że czytacie moje posty, komentujecie oraz obserwujecie mojego bloga. DZIĘKUJĘ!

Chciałabym pokrótce podsumować minione 365 dni blogowania. 
Może i moje osiągnięcia nie są spektakularne, ale przy moim braku systematyczności oraz czasu i tak jestem zadowolona. 
Przez ten rok zdobyłam 121 obserwatorów, odwiedziliście mnie 38,500 razy. Na moim blogu widnieje obecnie 65 postów skomentowanych łącznie 2289 razy. Jak już wspominałam udało mi się nawiązać współprace. Jakiś czas temu miałam przyjemność testować maseczki do twarzy firmy Dermaglin. Otrzymałam również olej arganowy i peeling z ziaren dzikiej róży od firmy Ol'Vita. Początkowo mój blog miał być moim wirtualnym dziennikiem włosowych osiągnięć- w tym celu go założyłam. Takie były zamierzenia. Jak się jednak okazało włosowych wpisów jest naprawdę mało, a na stronie dominuje tematyka pielęgnacji całego ciała. Znajdziecie tutaj recenzje kosmetyków, porady oraz inspiracje i kilka DIY, które w ostatnim czasie stały się moim nowym hobby. 

W tym wyjątkowym dla mnie dniu chciałabym również Wam sprawić prezent. Postanowiłam zorganizować maleńkie rozdanie, w którym udział mogą wziąć obserwatorzy mojego bloga. Nagroda będzie niespodzianką, myślę, że Wam się spodoba. W paczce znajdziecie m.in wodę toaletową oraz kilka innych wspaniałych prezentów. 

1. Organizatorem rozdania jest właściciel bloga.
2. Rozdanie przeprowadzane jest na zasadach określonych niniejszym regulaminem i przepisami obowiązującego prawa.
3. Rozdanie przeznaczone jest dla osób będących publicznym obserwatorem bloga oraz zamieszkałych na terenie Polski.
4.Zgłoszenia są przyjmowane do 31 maja 2015 do godziny 24.00. Zgłoszenia wysłane po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
5. Zwycięzca konkursu - wyłonionego drogą losową zostanie ogłoszony w ciągu 7 dni od daty zakończenia konkursu na łamach bloga.
6. Jeśli zwycięzca nie zgłosi się w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu, nagroda przepada.
7. Nagrodą jest paczka-niespodzianka. 
8. Nagroda wysyłana tylko na terytorium Polski
9. Zamieszczając komentarz zawierający chęć udziału w rozdaniu uczestnik wyraża zgodę na akceptację niniejszego regulaminu oraz na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 pozycja 883).
10. Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzenia zmian w regulaminie w wyjątkowych sytuacjach.
11. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).


ROZDANIE TRWA OD JUTRA ALE JUŻ DZIŚ MOŻECIE SIĘ ZGŁASZAĆ
  WZÓR ZGŁOSZENIA, który należy uzupełnić i zamieścić w komentarzu pod postem:

1. Obserwuję jako:
2. Udostępniam banner na pasku bocznym, bądź w innym widocznym miejscu (link):
3. E-mail:

Banner:
Czytaj dalej »

wtorek, 21 kwietnia 2015

20 wolnych piosenek idealnych na romantyczny wieczór


Witam Was bardzo cieplutko i zapraszam na kolejną już na moim blogu wpis-listę. Bardzo lubię tworzyć takie posty, ponieważ sama przy okazji przypominam sobie różne rzeczy, o których zdarza mi się zapomnieć poprzez natłok zdarzeń i nieustanny pośpiech. 
Wolnych, niekoniecznie romantycznych piosenki słucham najczęściej. 
Wybieram zarówno polskich jak i zagranicznych wykonawców. Dzisiaj przygotowałam dla Was maleńką listę anglojęzycznych utworów i mam nadzieję, że choć część z nich przypadnie Wam do gustu. 

1. Byz- Why do we always fight?
2. Fergie- Big girls don't cry
3. Terence Jay- One blood
4. The Rasmus- October & April
5. Howie Day- Collide
6. Eric Clapton- Tears in heaven
7. Sarah Blasko- All I want
8. Sarah Blasko- Perfect now
9. Joe Cocker- You are so beautiful
10. James BLunt- You're beautiful
11. Passenger- Let her go
12. Birdy - Skinny love
13. Louis Armstrong- What a wonderful world
14. Guns N'Roses- Don't cry
15. Rihanna- Unfaithful
16. Leona Lewis- Bleeding Love
17. Ellie Goulding- Love me like you do
18. James Arthur- Impossible
19. Timbaland- Apologize
20. Eric Carmen- Hungry eyes

A Wy czego słuchacie? Lubicie wolne piosenki? :)
Czytaj dalej »

piątek, 17 kwietnia 2015

Olejek Valona Amla, olejek do włosów ciemnych, przeciwłupieżowy


Witam Was bardzo cieplutko i zapraszam na recenzję mojego najnowszego odkrycia - Olejku Valona 
z ekstraktem z Amli. Jeżeli czytacie mojego bloga to pewnie wiecie, że oleje stanowią podstawę mojej pielęgnacji, nie tylko włosowej. Bardzo chętnie sięgam po nie pielęgnując swoje całe ciało: olejuję paznokcie i skórki wokół nich, używam do masażu, a także stosuję jako serum do twarzy. 
Olej Valona zamówiłam na TOP DROGERII. Był dostępny na promocji w cenie 9.90. Jest to mój pierwszy indyjski produkt, ale wrażenia są naprawdę pozytywne. Wiele osób pisze, że indyjskie kosmetyki charakteryzują się ostrym, często drażniącym aromatem, który wywołuje ból głowy. U mnie nic takiego nie miało miejsca, powiem więcej- polubiłam ten zapach, jestem fanką orientalnych nut, a ten niewątpliwie do takich należy. Olej znajduje się w plastikowej buteleczce, zamykanej na zatrzask. Jest on niestety rzadki, przez co z wydajnością u niego kiepściutko.
140ml produktu o baaardzo naturalnym składzie sprawia, że włosy po naolejowaniu są bardzo wygładzone 
i miękkie. Olej bardzo łatwo zmyć nawet delikatnym szamponem, nie powoduje on łupieżu ani nie wpływa na szybsze przetłuszczanie. Mam wrażenie, że delikatnie przyciemnia. Ja stosuję go zarówno na długość jak 
i na skalp. Olejuję przed myciem, na minimum jedną godzinkę. Czasem zdarza mi się tworzyć olejową mieszankę- dodaję wtedy oleju rycynowego, który również ma właściwości przyciemniające. 
Znacie ten olejek? Jakimi olejami olejujecie włosy?
Czytaj dalej »

wtorek, 7 kwietnia 2015

ZUMA, żel ze świetlikiem przeciw cieniom pod oczami

Witam Was bardzo cieplutko i zapraszam na recenzję żelu ze świetlikiem przeciw cieniom pod oczami ZUMA. Produkt stosowałam jakiś czas temu i przyznaję, że nie robiłam tego regularnie. Mimo to postanowiłam napisać o nim kilka słów, ponieważ żel o dziwo nie podrażnił moich wrażliwych okolic oczu. 
Produkt zakupiłam w aptece i zapłaciłam za niego około 8 zł. Porządnie wykonana tubka skrywa 15 ml żelu o delikatnym, ledwo wyczuwalnym zapachu i dość rzadkiej konsystencji, która szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.

Skład prezentuje się następująco:aqua, arnica montana extract, algae, allantoin, camelia sinensis extract, euphrasia officinalis herb extract, glycerin, hamamelis virginiana extract, ascorbic acid, panthenol, carbomer, triethanolamine, hyaluronic acid, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone.
Ekstrakty roślinne takie jak arnika, oczar wirginijski oraz zielona herbata, a także tytułowy świetlik lekarski; do tego D-pantenol, alantoina, algi, kwas hialuronowy i witamina C. Brak niepotrzebnych barwników oraz kompozycji zapachowych, które są potencjalnymi alergenami. Brak alkoholu. 

Żałuję, że nie stosowałam żelu regularnie po to, aby sprawdzić czy jest on rzeczywiście w stanie rozjaśnić cienie pod oczami. Zazwyczaj na szybko nakładałam go na skórę pod oczami, odczekałam chwilę szykując się do pracy, a następnie wykonywałam makijaż. Czasem, kiedy oznaki przemęczenia pojawiały się na twarzy zdarzało mi się wykonać kilkuminutowy masaż podczas aplikacji żelu- wtedy skóra była nieco ukojona, bardziej promienista. Odświeżenie było natychmiastowe. 

A Wy jakich żeli/kremów pod oczy używacie? Znacie jakieś cudeńka na cienie pod oczami?:)
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia