niedziela, 3 stycznia 2016

NIVEA CREME - pięć zastosowań wielofunkcyjnego kremu Nivea

Witam Was bardzo cieplutko i zapraszam na pierwszy w tym roku wpis.
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kremu, którego nie sposób nie znać.
Jestem pewna, że każdy z Was miał z nim w swoim życiu do czynienia i przyzna mi rację, że niebieskie metalowe pudełeczko to klasyk godny wypróbowania. Moim zdaniem jest to produkt wielozadaniowy.
Taki, który sprawdzi się w pielęgnacji całego ciała u osób z każdym niemal typem skóry.
Krem NIVEA gości w moim domu od zawsze (stosowała go moja babcia, mama, a teraz ja) i choć skład nie powala na kolana to jestem mu wierna od wielu, wielu lat. 


1. Kremem NIVEA natłuszczam swoje kolana oraz łydki, które potrzebują dużej dawki nawilżenia szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Zakładanie grubszych rajstop sprawia, że skóra na nogach staje się bardzo wysuszona, widać to gołym okiem. Smarowanie tych miejsc weszło mi w nawyk i stało się rutyną dnia codziennego. Odkąd to robię skóra stała się nawilżona i przyjemna w dotyku. Nie mam już problemu z depilacją, która kiedyś była nie lada wyzwaniem przy takim problemie.
2. Krem NIVEA to idealna maseczka dla moich ust. Po wykonaniu peelingu lub po prostu ot tak, nakładam na usta grubszą warstwę kremu i zajmuję się zwyczajnymi, domowymi obowiązkami. Staram się trzymać taką maseczkę jak najdłużej, następnie delikatnie ścieram resztki kremu chusteczką higieniczną i gotowe. Skóra jest niewiarygodnie miękka i nawilżona, a problem spierzchniętych i popękanych ust odszedł w niepamięć. 
3. Moje skórki wokół paznokci bardzo często stają się wysuszone. Moim zdaniem jest to sprawka odżywki Eveline, z której jednak nie zamierzam na razie rezygnować pomimo demonicznego formaldehydu. Produkt jak żaden inny zbawiennie działa na moje paznokcie, wreszcie mogę cieszyć się długimi, mocnymi pazurkami. Wracając do skórek- kilka razy w tygodniu staram się wcierać w nie krem NIVEA, efekt jak w przypadku ust- maksymalne nawilżenie. Skórki nie zawadzają się, mogę bezproblemowo odsunąć je za pomocą patyczka. Coraz rzadziej sięgam po cążki. 
4. Demakijaż kremem NIVEA? Dlaczego nie. Próbowałyście kiedyś zmywać wodoodporny tusz do rzęs kremem?
Ja robię to od kilku lat i uważam, że jest to rewelacyjna metoda. Kremik rozpuszcza makijaż i sprawia,
że znika on z oka błyskawicznie. U mnie zabieg wygląda tak: opuszkami palców aplikuję krem NIVEA na powieki i rzęsy, delikatnie masując i wcierając produkt w skórę i włoski. Następnie przemywam twarz żelem do oczyszczania buźki i gotowe. W przypadku, kiedy kosmetyki są wyjątkowo trudne do pozbycia- czynność powtarzam. 

5. Od dziecka mama wpajała mi nawyk smarowania buzi kremem, kiedy wychodziłam na zewnątrz. Robię to to dzisiaj i uważam, że jest to świetna ochrona twarzy przed mrozem i wiatrem. Zima to trudny czas dla naszej skóry, a skóra na buzi narażona jest na niesprzyjające warunki atmosferyczne wyjątkowo. Do tego zmiana temperatur sprawiają, że cera staje się zszarzała i wysuszona. Krem NIVEA łagodzi podrażniania, pozwala utrzymać odpowiednią dawkę nawilżenia i ochrania skórę przed odmrożeniami. 

Ciekawostki:
Poza kosmetycznymi zastosowaniami, krem NIVEA sprawdza się również jako nabłyszczacz do obuwia, a także jako ochrona skóry przed farbą do włosów. 

Co myślicie o tym kremie? Uważacie, że jest to produkt multi-zadaniowy?
Znacie inne zastosowania tego produktu? 
Kremujecie nim włosy?

67 komentarzy:

  1. Codziennie ładuje u mnie na usta przed snem :) uwielbiam jego zapach
    nadaje się jeszcze do zabezpieczania skórek podczas malowania pazurków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wprost nie cierpię tego klasycznego kremu Nivea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj a to dlaczego? Moja koleżanka uważa, że jest on zbyt gęsty i dlatego odpada :)

      Usuń
    2. Za klasyczną wersją również nie przepadam, ciężko mi się ją aplikuje, ale już wersję Soft po prostu kocham <3 ;)

      Usuń
    3. Też jestem zdania, że jest za gęsty, ale używam go codziennie od wielu lat :) Może kwestia przyzwyczajenia, a może dlatego, że używała go mama i babcia. Stosuję go głównie na skórki wokół paznokci i usta :)

      Usuń
    4. Wersji soft jeszcze nie miałam, ale nie ukrywam, że kusi mnie od dłuższego czasu, na razie jednak muszę go sobie odpuścić ponieważ oszczędność to moje postanowienie na 2016 :P

      Usuń
    5. Aniu masz rację, możliwe że jest to kwestia przyzwyczajenia :))

      Usuń
    6. Dla mnie za gęsty, za tłusty jakby (mimo, że to krem nawilżajacy), cięzko się aplikuję i po aplikacji mam uczucie brudnej skóry.

      Usuń
    7. Wiem co masz na myśli, ja jednak pomimo jego konsystencji używam i jestem zadowolona :)

      Usuń
  3. Kiedyś użyłam zamiast oleju na włosy :D ale już nie pamiętam jak się sprawował :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przekonać, boję się, że będzie problem przy zmywaniu :)

      Usuń
  4. Uwielbiam nakładać go na usta! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Na noc czy na dzień również? Dobry jest jako kompres pod rękawiczki na nockę ;)

      Usuń
  6. Szczerze mówiąc wieki go nie używałam, ale może taką małą wersję fajnie by było mieć właśnie jako doraźną pomoc na usta czy łokcie i kolana ;) na twarz w życiu bym go nie nałożyła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Gumi, co do twarzy- wszystko zależy jaki masz typ cery :)

      Usuń
  7. bardzo dawno go nie używałam, ale kiedy to robiłam, służył mi do nawilżania twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem posiadaczką cery mieszanej więc muszę na niego uważać, tak jak pisałam w punkcie 5- twarz smaruję nim jedynie podczas wyjścia na spacery, po powrocie do domu zmywam :)

      Usuń
  8. Często używałam Nivea właśnie przy farbowaniu. Bardzo lubię ich kremiki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię maleńkie limitowane pudełeczka :)

      Usuń
  9. Jak ci służy i lubisz to fajna sprawa mieć taki krem All :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kasiu, ja ogólnie jestem zwolenniczką produktów All, jak je nazwałaś :)

      Usuń
  10. Nie miałam go jeszcze :D Chyba muszę go kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, wypróbuj moje patenty na jego używanie bądź wykreuj swoje i napisz :))

      Usuń
  11. Mnie pieką po nim usta i dłonie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że pierwszy raz spotykam się z taką opinią, a powiedz mi: możesz stosować inne produkty na bazie parafiny? Może to ona jest winna?

      Usuń
  12. znam ten krem :) ma przyjemny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam wcześniej: pachnie dzidziusiem :)

      Usuń
  13. Klasyczny Nivea w metalowej puszce swego czasu świetnie spisuje się u mnie na twarzy, w szczególności zimą, pomimo tego, że mam mieszaną cerę w kierunku tłustej. Nie zapchał mnie, świetnie nawilżał i chronił. Lubię do niego wracać, czasami taka prostota jest lepsza niż te wszystkie nowoczesne wymysły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem mieszańcem, krem także nie zapychał mojej buzi mimo to to przyjściu ze spaceru zmywam go z twarzy :)

      Usuń
  14. Uwielbiam ten krem. Przyznam, ze od nie stosowałam go regularnie, ale od pewnego czasu (5miesiecy) robię to dwa razy dziennie. Nakładam go na twarz i widzę olbrzymie efekty(przed makijażem i wieczorem po umyciu twarzy ) moja skóra nie jest poczerwieniona i w dotyku jest gładka. Świetny post. Przyjemnie się go czyta. Ja tez mam takie postanowienie noworoczne. Musze nauczyć się oszczędzać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post "przyjemnie się czyta", to miłe :)
      Jaki masz typ cery? Znam osobę, która używa tylko i wyłącznie tego kremu- ma 35 lat, a buzię niesamowicie gładką :)

      Usuń
    2. Ja mam cerę suchą. Ale odkąd stosuje nivea jest lepiej. Nie wysusza sie tak jak kiedyś. Poprostu 100% na tak.

      Usuń
    3. A no tak też się domyślałam, ja jestem mieszańcem więc o, nie mogę pozwolić sobie na kremowanie tym kremem twarzy zbyt często :)

      Usuń
  15. kiedyś używałam, ale teraz poszedł jakoś w niepamięć.. używałam oczywiście do twarzy, ale też zdarzało się na usta czy do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto do niego powrócić? Szczególnie teraz kiedy za oknem mróz i wiatr ?:)

      Usuń
  16. Ja lubię klasyczny krem Nivea stosować na twarz na noc. Jest najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wioletko najważniejsze, że pomaga :)
      Jaki masz typ cery?

      Usuń
  17. U mnie krem Nivea ma swoje honorowe miejsce na stoliku nocnym, codziennie na noc stosuję go na usta zamiast pomadki, oraz bardzo często na dłonie zamiast kremu do rąk. Najlepszy na wszelkiego rodzaju przesuszenia! ;-)

    Co do Twojego pytania o paznokcie - zastanowiło mnie to, dlaczego po wypolerowaniu Twoje paznokcie stały się słabsze niż były przed. Mi nigdy nic takiego się nie zdarzało. Może używasz zbyt mocnej polerki, która po prostu starła zbyt grubą warstwę paznokcia? W każdym razie na pewno wszelkiego rodzaju odżywki wzmacniające i olejki mile widziane ;-) (Podobno fajnie wzmacnia i odbudowuje płytkę paznokcia Nail Rehab od Sally Hansen). Kąpiele dłoni z olejkiem rycynowym. Suplementacja odpowiednia też powinna pomóc (wapń, cynk, skrzyp polny). Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz ze mną fascynację nad tym produktem :D

      Usuń
  19. Pierwszy raz słyszę o tym, aby wykonywać demakijaż tym kremem! Ja najczęściej używam go jako krem do rąk oraz nawilżam nim usta - ba, chłopakowi nakazałam używać tego właśnie kremu do nawilżenia ust :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj- działa :)
      Mój facet również używa kremu NIVEA, jest on posiadaczem cery wrażliwej ku atopowej :(

      Usuń
  20. Ja kremuję włosy, są skłonne do puszenia a krem je dyscyplinuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry patent! Używasz na mokre włosy czy suche? Przed czy po myciu?

      Usuń
  21. OOOoooo....Moja bratowa jakby nie miała przy sobie "kremiku" to by chyba zwariowała :)
    Ale używa go tylko do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może przekaż jej, że poznałaś inne powody dla których warto go używać :)

      Usuń
  22. Nie lubię kremów Nivea ich skład mnie nie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwracam uwagę na składy, ale czasem sięgam po produkty, których analizować nawet nie chcę dla własnego sumienia:))

      Usuń
  23. Nivea sa fajne kremy :) Ale o nabłyszczaniu nimi butów nie słyszałam jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nivea świetnie regeneruje skórę na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. o nie wiedziałam , że można używać do włosów ;)
    http://twinstyl.blogspot.com/2016/01/ratunku-co-jesc-miedzy-posikami.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Swego czasu był to numer jeden w moim domu, ale osobiście od wiele lat go nie używam :) Pamiętam, że sprawdzał się na moich suchych ustach, ale długiego czasu w tej roli zastępuje go zwykła wazelina kosmetyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubiłam go nakładać na usta, mama zawsze zimą mi o tym przypominała :)

      Usuń
  27. Swego czasu był to numer jeden w moim domu, ale osobiście od wiele lat go nie używam :) Pamiętam, że sprawdzał się na moich suchych ustach, ale długiego czasu w tej roli zastępuje go zwykła wazelina kosmetyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. moje usta są od dawna bardzo suche więc na pewno zrobię sobie taką maseczkę :) dzięki za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdecydowanie jest to wielopokoleniowy krem. Nie wyobrażam sobie rodzinnego domu, łazienki, bez tego krem. A zmywanie makijażu - szczególnie tego wodoodpornego - stosuje się w moim domu od dawna :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia