czwartek, 3 listopada 2016

STENDERS Gardener of feelings. CRANBERRY LIP BALM. Żurawinowy balsam do ust.


Witam Was bardzo cieplutko. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję żurawinowego balsamu do ust od firmy Stenders- kolejnego produktu, który znalazł się w moim wrześniowym ShinyBoxie. 
Zanim jednak przejdę do opinii- opowiem Wam kilka słów o Stendres. Jest to firma, która oferuje nam produkty zainspirowane północną naturą. Naturalne składniki i pięknie pachnące kosmetyki do pielęgnacji ciała, włosów i twarzy, a także zestawy do wieczornych rytuałów SPA to coś co lubię i co zachęciło mnie do odwiedzenia tego sklepu. Gdzie go znajdziemy? Poza możliwością zamówienia produktów na stronie możemy także wybrać się na zakupy m.in do Manufaktury czy do Galerii Krakowskiej (wykaz sklepów dostępny na stronie TUTAJ).

Wracając do bohatera dzisiejszego wpisu- balsam do ust to bardzo skoncentrowany produkt- jego treściwa konsystencja ładnie rozprowadza się po powierzchni naszych ust, nie rozpuszcza się czybko i nie topnieje jak niektóre nawilżające pomadki, które znikają w kilka chwil. Stenders pozostawia na wargach bezbarwny film, który nie jest jednak ani tłusty ani klejący- jest taki jak być powinien i jaki sobie cenię najbardziej- delikatny i aksamitny. 
Balsam wchłania się stopniowo i równomiernie, a usta stają się nawilżone i gładkie. Produkt dobrze chroni przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi- przed mrozem i wiatrem. 
Smak i zapach także przypadły mi do gustu i choć aromat ulatnia się bardzo szybko, a żurawinka znika jeszcze szybciej to cieszę się, że nie jest to kolejny produkt z serii "słodkie i cukierkowe".
Balsam do ust to 4.8-gramowy sztyft, którego okres przydatności to pół roku- produkt należy jednak przechowywać w temperaturze nieprzekraczającej 25 stopni Celcjusza- inaczej okres ten skraca się nawet
o kilka miesięcy. 


Skład (ingredients) prezentuje się następująco:
Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Beeswax Synthetic, Hydrogenated Polyisobutene, Cetearyl Alcohol, Decyl Isostearate, Isostearyl Isostearate, Isoamyl Laurate, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract, Glyceryl Caprylate, Parfum (Fragrance), Polyglyceryl-3 Ricinoleate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter Unsaponifiables, Soybean Glycerides, PCA Glyceryl Oleate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Aqua (Water), Lecithin, Ascorbyl Palmitate, BHT, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopherol, Citric Acid

Balsam do ust Stenders polecam ze względu na właściwości nawilżające i pielęgnacyjne. 
Jeżeli smak żurawiny nie jest Waszym ulubionym, zachęcam do wypróbowania innych wariantów- czy któraś z Was skusi się na balsam o zapachu kwiatu jabłoni, kawowo-śmietankowym, różanym albo grejpfrutowo-pigwowym?
Zachęcam do aktywności w komentarzach.

60 komentarzy:

  1. Kwiat jabłoni chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam na stronę lub do sklepu Dziewczyny! :)

      Usuń
  2. Ja z chęcią wypróbowałabym wariant kawowo-śmietankowy :) Podczas następnej wizyty w Manufakturze na pewno nie przejdę obojętnie koło tego sklepu. A już teraz sprawdzę ofertę sklepu internetowego. Jestem ciekawa innych kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko dla mnie ten zapach byłby chyba zbyt mocno przytłaczający, chociaż kawkę uwielbiam więc nie wiem :)

      Usuń
  3. Ja bardzo lubię zapach i smak żurawiny. A pomadkę mam, tylko w innym wariancie i też ją lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam żurawinę chętnie wypróbuje te małe cudeńko ;)

    Zapraszam do mnie :)
    https://sabrooowska96.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak żurawina, to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz zastanawiam się nad wersją różaną :)

      Usuń
  6. Nie słyszałam o tym produkcie jednak żurawina bardzo kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkt bardzo ładnie pachnie, ale tak jak pisałam- nie utrzymuje się długo na skórze :)

      Usuń
  7. Podoba mi się ten balsam i zapach mi też odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kawowo-śmietankowa wersja pewnie przypadła by mi do gustu :D Żurawinkę też lubię ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam swoją wazelinkę, z której jestem mega zadowolona i chyba jej nie zmienię ;) Ale w sumie przetestować zawsze można ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam sporą gromadkę produktów do pielęgnacji ust :)

      Usuń
  10. Szczerze mówiąc nigdy nie stosowałam żadnych balsamów do ust, nawet w zimę :) Wystarczy, że pomaluję usta szminką czy pomadką a i tak trzymają się świetnie. Chociaż wersja żurawinowa jest kusząca!

    Zapraszam do mnie, odpowiadam na każdą obserwację!
    http://sysiadelrey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrościć, moje usta wymagają szczególnej uwagi, a pomadki jeszcze bardziej wysuszają :)

      Usuń
    2. Oczywiście dziękuję za zaproszenie :)

      Usuń
    3. Dziękuję za obserwację i również obserwuję!

      Usuń
  11. Chętnie sprawdzę go na własnych ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam :) Na razie współpracuję z pomadką peelingującą od Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o niej wiele dobrego ale nie miałam okazji przetestować :)

      Usuń
  13. Nie słyszalam nawet o tej firmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie spotkałam się wcześniej z tą firmą, jednak z całą pewnością po przeczytaniu Twojego wpisu zainteresuję się bardziej jej produktami :)
    To co piszesz o tym balsamie brzmi bardzo zachęcająco :) Kto wie, może sobie taki sprawię c;
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    http://mayyflowerblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie :)
      Ja także firmę poznałam stosunkowo nie dawno ale szybko się z nią polubiłam :)

      Usuń
  15. Bardzo dobry balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny zegarek!




    www.polinefashion.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kupiłam go jakiś czas temu na ebutiku bodajże :)

      Usuń
  17. Uwielbiam żurawinę :) Ale o tej firmie nigdy nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro uwielbiasz żurawinkę, klik- http://www.stenders-cosmetics.pl/linie/linia-zurawinowa

      Usuń
    2. O super, dzięki za link :) I dziękuję za wizytę na moim blogu. Dodałam do obserwowanych!

      Usuń
  18. Nie słyszałam wcześniej o tej firmie, a żurawinę bardzo lubię. Muszę spróbowac! :D
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stenders ma sporo ciekawych produktów, polecam zapoznać się z ofertą jeśli cenisz sobie naturalną pielęgnację :)

      Usuń
  19. Kwiat jabłoni mnie zaciekawił ;D Obserwuję :)
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę się w niego koniecznie zaopatrzyć, gdyż w okresie jesienno-zimowym, strasznie pękają mi usta, co nie jest zbyt przyjemne. Pozdrawiam!
    http://aleksandragroszkowska.blogspot.com/2016/11/ragnbone-man-humanpoppy-lovers-yoins.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio miałam problem z pękającymi ustami- okazało się, że to od mojej nowej pasty do zębów- najpierw zastanów się nad przyczyną- czasem najlepszy produkt nie pomoże jeśli szkodzimy sobie sami :))

      Usuń
  21. Dziękuję za odwiedziny u mnie, obserwuję i pozdrawiam. :)

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapowiada się bardzo ciekawie, uwielbiam żurawinę :) Bardzo cenię to, że nie rozpuszcza się zbyt szybko :)

    Pospolitaola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to że produkt pozostaje na ustach dużo dla mnie też jest bardzo istotne :)

      Usuń
  23. Osobiście mam wersję grejpfrutowo-pigwową i bardzo się z nią polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak z zapachem? Długo utrzymuje się na ustach?? :)

      Usuń
  24. Ciekawa recenzja, nie słyszałam nigdy o tym produkcie :D
    Ja skusiłabym się na kawowo-śmietankowy ^_^
    Niestety widziałam w spisie sklepów że blisko mnie nie ma takiego sklepu może jak będe w Krakowie bo tam mam najbliżej :P
    Obserwuję ;P
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko, dziękuję za obserwację i na pewno do Ciebie zajrzę :)

      Usuń
  25. Skusiłabym się na ten o zapachu jabłoni. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaję mi się Asiu, że pachnie prześlicznie :)

      Usuń
  26. Jak zużyję obecny balsam to może sięgnę po ten ze względu na jego dobre właściwości nawilżające. =)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia