piątek, 2 grudnia 2016

YVES ROCHER ELIXIR 7.9 - Krem rewitalizujący usuwający oznaki zmęczenia na dzień do skóry normalnej i mieszanej.

Witam Was bardzo cieplutko i zapraszam na najnowszy wpis. Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejną recenzję, tym razem rewitalizującego kremu usuwającego oznaki zmęczenia Elixir 7.9 od firmy Yves Rocher przeznaczonego do cery normalnej oraz do cery mieszanej. O mojej fascynacji kosmetykami tej marki, a także o niej samej pisałam już kilka razy we wcześniejszych wpisach, m.in TUTAJ i TUTAJ

Yves Rocher przygotowało linię kosmetyków Elixir 7.9 dostosowaną niemalże dla każdego.
Nazwa gamy 7.9 oznacza 7 aktywnie działających roślin i 9 patentów przeciwstarzeniowych zawartych
w kosmetykach należących do gamy.
 
Zakupiony przeze mnie produkt to krem do pielęgnacji skóry normalnej i mieszanej na dzień, ale na stronie producenta znajdziecie również krem rewitalizujący usuwający oznaki zmęczenia na dzień dla każdego rodzaju cery z 20SPF, krem rewitalizujący usuwający oznaki zmęczenia na dzień do skóry suchej, krem rewitalizujący usuwający oznaki zmęczenia do skóry wrażliwej, krem rewitalizujący usuwający oznaki zmęczenia na noc, rewitalizujący roll-on pod oczy usuwający oznaki zmęczenia oraz rozświetlający aktywator usuwający oznaki zmęczenia. Bardzo ciekawi mnie ten aktywator- być może skuszę się na niego w przyszłości.
Konsystencja kremu odrobinę mnie zaskoczyła- spodziewałam się gładkiego, kremowego produktu, a tu niespodzianka. Krem jest lekko galaretkowaty. Mimo to bardzo ładnie i przyjemnie rozprowadza się po twarzy pozostawiając delikatny film. Odzwyczaiłam się od takiej formy, toteż początkowo negatywnie się do niego nastawiałam- bałam się, że będzie zapychał pory i że w zamian za usunięcie oznak zmęczenia otrzymam wysyp zaskórników i niedoskonałości. Produkt ma bogaty skład- nie jest on niestety tak naturalny jak Riche Creme, o którym pisałam kilka postów wcześniej, mimo to zwrócił moją uwagę. Olej kokosowy bardzo odpowiada mojej cerze, natomiast sezamowego chciałam wypróbować ze względu na właściwości nawilżające już bardzo dawno temu.

Od producenta: 
• mangiferyna z aphloi - chroni komórki skóry
• wyciąg z ziaren tara - walczy z wiotczeniem skóry
• inositol z zielonego ryżu - opóźnia proces starzenia się skóry oraz poprawia oddychanie komórkowe 
• oligozydy z jabłka - poprawiają komunikację i spójność międzykomórkową
• betaina glicynowa - chroni komórki przed stresem
• wyciąg z ziaren rokitnika – poprawia gęstość skóry, jej elastyczność i sprężystość
• wielocukry z aloesu – posiadają właściwości nawilżające, łagodzące i przyspieszające gojenie

Jak widzimy- cenne składniki sprawiają, że kosmetyk zapowiada się bardzo pozytywnie.
Ja dodatkowo w kolejnym zdjęciu przedstawiam pełen skład / ingredients (INCI) kremu rewitalizującego.
Przejdźmy teraz do naważniejszego- działanie. Czy producent i tym razem wywiązał się ze swoich obietnic? 
Produkt rzeczywiście przywraca skórze miękkość i komfort- najbardziej ściągnięta kosmetykami oczyszczającymi twarz staje się nawilżona i delikatna. Czy dodaje energii i blasku? Jego żelowata formuła sprawia, że kremik nie wchłania się w 100%, a jego pozostałości sprawiają, że skóra jest bardzo promienna. Jak wpływa na pierwsze zmarszczki i bruzdy? Cóż, jestem po kuracji kremem Riche Creme, którego testowałam w okolicach oczu gdzie pojawiły się pierwsze kurze łapki. Poza tym obszarem pierwsze oznaki starzenia się skóry zauważyłam wokół ust, stosowałam ten krem właśnie w tym miejscu i jestem usatysfakcjonowana- krem ujednolicił powierzchnię skóry i spłycił drobne ślady upływającego czasu. Nie mogę niestety określić czy produkt walczy z wiotczeniem skóry i przywraca jej gęstość, gdyż problem mnie nie dotyczy- jeszcze. 
Na samym początku wspomniałam, że obawiałam się konsystencji kremu- tego, że może zapychać moje pory i nasilić problem pojawiających się niedoskonałości, gdyż jestem typem mieszanym bardzo skłonnym do różnego rodzaju niemiłych niespodzianek. Tutaj niestety minusik dla kremu- przy codziennym stosowaniu zauważyłam pogorszenie stanu mojej cery- musiałam więc ograniczyć jego aplikację. Producent zaleca używać go codziennie rano. Ja stosuję popołudniu co dwa- trzy dni, po przyjściu z pracy i demakijażu- tak sprawdza się u mnie najlepiej. Stosowany jako baza? Ojj nie dla mnie- zbyt ciężki.
Podsumowując: Krem rewitalizujący warto zakupić ze względu na dość naturalny skład, a także na właściwości regenerujące naskórek i przywracające blask. Posiadaczki cery mieszanej powinny jednak na niego uważać, gdyż częste stosowanie mogłoby spowodować wysyp zaskórników i czarnych kropeczek "nieprzyjaciół". Cena produktu waha się między 60-100 złotych. Kosmetyki z Yves Rocher do tanich niestety nie należą, a zakupić możecie je stacjonarnie w drogerii YR lub on-line.

Stosowałyście ten krem? Znacie linię Elixir 7.9 od Yver Rocher? Jestem bardzo ciekawa Waszych spostrzeżeń- zapraszam do aktywności w komentarzach. Przypominam także o trwającym na moim blogu rozdaniu!

40 komentarzy:

  1. Fajnie w sumie działa ale ja go jeszcze nie miałam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się :) tylko trochę drogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety kosmetyki z YR do najtańszych nie należą :(

      Usuń
  3. Ja w zasadzie nigdy nie miałam żadengo produktu tej firmy, ale wydaje się być bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabrinko- ja firmę cenię sobie za naturalny, bogaty skład kosmetyków :)

      Usuń
  4. Miałam go kiedyś, w gratisie, miło sobie go wspominam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Z YR najmilej wspominam krem odżywczy, do którego chętnie kiedyś wrócę:) Ten wydaje się również ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywczego nie miałam- z jakiej serii?? :)

      Usuń
  6. Z opisu widzę, że kremik idealny dla mnie. Bardzo chętnie spróbuje bo ostatanio mam duży problem z kremami cos mi nie podchodzą i makijaż potem tragicznie wygląda :( Łeee Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobór kremu pod podkład to nie lada wyzwanie :)

      Usuń
  7. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię kosmetyki o możliwie najbardziej naturalnym składzie. Poszukuję dobrych produktów do pielęgnacji więc myślę, że zastanowię się nad tą propozycją. Obecnie używam pielęgnacji w pięciu-sześciu krokach, może warto dorzucić do niej kolejny produkt.

    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go, i też mam do niego podobne odczucia i na razie raczej do niego nie wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo się z nim polubiłam- co kilka dni regeneruję nim i odżywiam swoją skórę :)

      Usuń
  10. Z YR nie miałam okazji wypróbować zbyt wielu produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci ten kremik, a także krem pod oczy Riche Creme, z perfum najlepsze są NEROLKI <3

      Usuń
  11. Ja jakoś nie przepadam za kremami do twarzy z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałąm tego kremu akurat jeszcze ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy słoiczek, drugi czeka w kolejce :)

      Usuń
  13. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także bardzo sobie chwalę ich produkty i mam ich coraz więcej :)

      Usuń
  14. Miałam jego próbki... Nic szczególnego w działaniu nie zapamiętałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbki to super sprawa- można przetestować produkt bez kupowania całego opakowania :)

      Usuń
  15. Love this! Thank you so so much for sharing.


    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  16. Great post - well done!
    Have a nice week <3!
    www.whiteandvintage6741.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Great post - well done!
    Have a nice week <3!
    www.whiteandvintage6741.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi calkiem ciekawie 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ewo- to świetny produkt, jedyny minusik dla mnie jest taki, że nie mogę stosować go codziennie :)

      Usuń
  19. Moja cera jest, niestety, bardzo wrażliwa i polubiła się tylko z jednym kremem do tej pory, a próbowałam ich dosyć sporo. Dlatego na razie podaruję sobie eksperymenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię markę Yves Rocher ale produktów do twarzy nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić, często mają promocje:)

      Usuń
  21. Ja uwielbiam krem pod oczy z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej serii kremu nie miałam, ale riche creme polecam!

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia