środa, 22 lutego 2017

NATURA ESTONICA BIO, POWER-C CONDITIONER FOR WEAK AND DAMAGED HAIR | Balsam witalizujący do włosów osłabionych i uszkodzonych.

Witam Was bardzo cieplutko i zapraszam na kolejny wpis. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję balsamu do włosów osłabionych i uszkodzonych NATURA ESTONICA BIO z organicznym olejem rokitnikowym, olejkiem z pomarańczy gorzkiej, olejem z nasion czarnej porzeczki, a także z proteinami ryżowymi i prowitaminą B5. Jak widzicie- bogactwo naturalnych składników zamknięte w jednej buteleczce (Zdaniem producenta- 97,4% składników naturalnych)! Dodatkowo produkt poszczycić się może składem wolnym od parabenów, olejów mineralnych, a także SLSów i SLESów.

Balsam do włosów znajduje się w 400 ml butelce wykonanej z plastiku, który nie pozwala nam podejrzeć ile kosmetyku pozostało w środku. Produkt pachnie bardzo specyficznie- nie podoba mi się ten aromat, niby skórką z cytryny, ale nie do końca. Konsystencja kremowa, gładka, nie za gęsta, ale także nie za rzadka- nie spływa z włosów, ani nie przecieka przez palce podczas aplikacji. Produkt wydajny, a cena niewygórowana. Balsam zakupiłam w internetowej drogerii Bioika i zapłaciłam za niego około 15 złotych, zainteresowanych zapraszam TUTAJ.

Skład prezentuje się następująco: (INCI) Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Bis-Cetearyl Amodimethicone, Lauryl Glucoside , Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cetrimonium Bromide, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil*, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil*, Ribes Nigrum Seed Oil, Sodium Ascorbyl Phosphate, Hydrolyzed Rice Protein, Panthenol, Glycerin, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, CI 19140, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal.
Działaniem balsamu jest zachwycona! Jest lepszy niż znana i ceniona na blogosferze Alterra z granatem- niesamowicie zmiękcza włosy, sprawia, że stają się one bardzo miłe i przyjemne w dotyku. Ułatwia rozczesywanie. Nie obciąża mojej fryzury, a wręcz przeciwnie- dodaje objętości i uelastycznia pasma. Balsam nie zabezpiecza moim zdaniem wystarczająco kosmyków przed uszkodzeniami mechanicznymi i wysoką temperaturą (naturalny skład), toteż wspomagam się silikonowym serum od Green Pharmacy.
Balsam nałożony nawet na skórę głowy- nie przetłuszcza, nie uczula i nie wywołuje swędzenia czy innych niemiłych niespodzianek.
Producent zaleca nanieść produkt na mokre, czyste włosy, następnie rozprowadzić na całej długości i pozostawić na około 3-5 minut, po czym spłukać wodą. Ja stosuję zgodnie z zaleceniami zmieniając jedynie czas kontaktu produktu z włosami.
Podsumowując: Balsam oceniam na 4,5 z czego pół punktu odejmuję tylko i wyłącznie za zapach, który nie urzekł mnie ani przez chwilę. Już po pierwszym zastosowaniu miałam go dość. Jednak ze względu na działanie jestem skłonna o nim zapominać, tym bardziej, że aromat nie utrzymuje się na włosach długo, znika po spłukaniu produktu wodą. Tak jak wspominałam- działanie bardzo dobre. Po raz kolejny przekonałam się, że nie warto sięgać po kosmetyki do pielęgnacji włosów z górnej półki.

Jestem ciekawa czy znacie ten balsam? Zapraszam do aktywności w komentarzach.

19 komentarzy:

  1. Nigdy nie słyszałam o tej firmie, ale chyba skuszę się na zakup tego balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałąm Kochana, ale skoro nie przetłuszcza to zdecydowanie warte jest dla mnie przetestowania :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesting post my dear, thank you for sharing :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo może i ja bym przebolałą zapach dla tego działani ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesting) Thanks for sharing your opinion!
    KireiKana

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że zapach totalnie nie przyciąga. Ale jak widać nie można mieć wszystkiego:)
    Firmę chyba kojarzę, możliwe, że z innych blogów. Chyba czas się w końcu skusić:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam i pierwszy raz się spotykam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/souvre-internationale-kosmetyki-nowej.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tej marce :) Ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze go nie próbowałam,ale bardzo lubię naturalne kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam naturalne kosmetyki, więc zapach nigdy mi nie przeszkadza! Myślę, że spodobałby mi się ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie słyszałam o balsamach do włosów. Może kiedyś się skuszę. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć kochana :) Produkt wydaje się być kosmetykiem, który krzywdy nie zrobi, ponieważ przed olejami zawiera substancje tworzące film na włosach, oraz takie, które ułatwiają rozczesywanie oraz nadają połysk i wygładzają włosy :) Odżywka wydaje się być całkiem fajna, chociaż te obiecane 97 procent naturalnych składników to gruba przesada :) Myślę, że doskonale się nada do włosów puszących się i lokowanych, nie wiem jak zadziała na włosy proste, niskoporowate, ponieważ zawiera proteiny w składzie, a włosy niskoporowate nie lubią się z proteinami :) Ogólnie jest to dobry produkt za niską cenę, mam nadzieję, że będzie Ci służyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się ten balsam spodobał. Warto dbać o włosy i fundować im regularną, bogatą pielęgnację :) Może i mnie by zachwycił?
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. prezentuje się ciekawie ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze. Przez brak czasu zaniedbałam Twojego bloga i teraz nadrabiam wszystkie posty.
    Co do produktu, zawsze przedstawiasz coś o czym nie słyszałam, więc albo bardzo dobrze wybierasz, albo to ja jestem zacofana :) Odżywka wydaje się w porządku, ja jednak mam problem z takimi produktami, boję się by nie narobić sobie szkody.
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia